piątek, 22 lutego 2013

Kuchenne zamienniki ;)

Na pewno każdy ma w domu cukier, kawę, herbatę, oliwe itd. Są to produkty, które codziennie wykorzystuje się w kuchni. Jednak ja używam ich rownież w innym celu :) A mianowicie stosuje je jako zamienniki niektórych kosmetyków. Dlaczego?  Po pierwsze mamy je pod ręką, po drugie są tanie, a po trzecie są naturalne ;)
Przedstawię wam kilka pomysłów, jak zrobić w domu swoje własne kosmetyki :)

Peeling- najprostszy sposób na domowy peeling to zmieszanie w jakimkolwiek plastikowym pojemniczku cukru, oliwy z oliwek oraz cytryny. Cukier ładnie ściera martwy naskórek, oliwa z oliwek łagodzi podrażnienia, wygładza i natłuszcza skórę, a sok z cytryny rozjaśnia. Stosuje taki peeling już od ok miesiąca i jestem bardzo zadowolona z efektu, nie trzeba później nawet kremować lub smarować czymkolwiek ciała, skóra jest jak po użyciu np oliwki, mieciutka :)
Jednak ten peeling jest dość mocny, więc nie polecam go na twarz!

Krem pod oczy- jeśli masz opuchniete oczy, z widocznymi zasinieniami, nie ma sensu wydawać fortuny na dobre kremy! Wystarczy zaparzyć sobie herbatę, namoczyć esencją waciki i nałożyć na 10-15 min na oczy.
Można też takie okłady jako dodatek do pielęgnacji skóry pod oczami, raz na jakiś czas :)

Maska do włosów-aby przywrócić włosom blask i miękkość wystarczy przygotować prostą miksture z żółtka jajka i kilku łyżek oliwy z oliwek. Po zmieszaniu trzeba ja rozprowadzić na włosach i zostawić na ok 30 minut, a następnie spłukać i umyć włosy.

Maseczka rozjaśniajaca przebarwienia- ta "maseczka" jest chyba najprostsza do wykonania, wystarczy pokroić ogórka w plasterki i położyć je na twarzy. Po kilkunastu minutach trzeba je ściągnąć i najlepiej nie myć od razu buzi, tylko zostawić jeszcze na jakiś czas aż wszystko się wchłonie :)

To tylko niektóre z moich sposobów na kosmetyki z kuchennej półki ;) jeśli wam się spodoba albo chcielibyście poznać jeszcze kilka przepisów na naturalne piękno, komentujcie! :)

<3 Bunny

środa, 20 lutego 2013

Moja pielęgnacja włosów :)

Cześć :)
Tak jak wspomniałam już wcześniej opowiem wam o tym jak dbam o swoje niesforne włosy. Jakiś rok temu zaczęły mi strasznie wypadać, zrobiły się łamliwe i słabe. Nie mogłam sobie z nimi poradzić, nawet szampony czy odżywki przeznaczone właśnie do zniszczonych włosów nie dały rady mi pomóc. Tak więc zaczęłam szperać w internecie, w poszukiwaniu przyczyny i rad. Wtedy odnalazłam kosmetyki naturalne :)
Na początek nie chciałam sięgać po produkty z wyższej półki cenowej, ponieważ wcześniej nie miałam styczności z produktami naturalnymi, nie wiedziałam jak się bedą u mnie sprawdzać. Tak więc zaczęłam od czegoś tańszego, ale jak się okazuje, o wiele lepszego dla moich włosów :)

Ziaja naturalny oliwkowy szampon i odżywka do włosów
Szampon przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji, sprawdzi się u osób, które często myją włosy. Łagodnie oczyszcza włosy, sprawia, że są miękkie i delikatne w dotyku, nadaje im troszkę objętości - czyli robi to co jest napisane na opakowaniu :) Dodatkowo ma niesamowity zapach, co sprawia, że używanie go jest bardzo przyjemne :)
 Odżywka również dobrze się sprawdza, nadaje  połysku  i miekkosci.
 Produkty na dodatek są łatwo dostępne i bardzo tanie, polecam ;)

Farmona, Herbal Care, Horsetail Shampoo
Szampon z ekstraktem ze skrzypu polnego, również ma wzmacniać, wspomagać regenerację rozdwojonych końcówek, nadawać połysku, oraz objętości. Nie jest według mnie czymś nadzwyczajnym, lecz faktycznie nadaje objętości i również ma nieziemski ziołowy zapach :) Jest również wydajny, no i tani :) Jedynym jego minusem jest to, że plącze moje włosy, dlatego zawsze po jego użyciu spryskuję włosy mgiełką wzmacniajacą Farmona, Radical do włosów zniszczonych i wypadajacych.


 To już wszystko jeśli chodzi o moją codzienną pielęgnację osów :) Jak widzicie nie jest to nic specjalnego, ale u mnie się sprawdza. Moim założeniem jest nie męczyć ich zbyt dużą ilością kosmetyków. Nie używam również suszarki, prostownicy ani lokówki, co wzmocniło moje włosy.
Naturalnie :)
Komentujcie jeśli post wam się spodobał, jeśli macie pytania, bardzo chętnie odpowiem :)
<3 Bunny
 

niedziela, 17 lutego 2013

Dlaczego naturalne? +zapowiedz :)

Czesc!
Zacznijmy od tego dlaczego warto pomyslec o naturalnych kosmetykach. Przede wszystkim sa delikatniejsze, nie sa "nafaszerowane" chemia, wiec sprawdzaja sie u kazdego, nawet u osob z bardzo wrazliwa skora, cera problematyczna, sklonna do podraznien. Po pewnym czasie stosowania nasza skora staje sie ladniejsza, swiezsza, rozjasniona i pelna zdrowego blasku :) Nie ma w ich skladzie substancji wywolujacych reakcje alergiczne. Produkty naturalne dzialaja tez na innej zasadzie, przy systematycznym uzywaniu stymuluja nasza skore do samodzielnego oczyszczania sie. Natomiast kosmetyki normalne sa chemiczne, moga nam nawet zaszkodzic gdy uzywamy ich za duzo (przynajmniej w moim przypadku tak sie stalo) :(
Dlatego polecam chociaz w niektorych przypadkach siegnac po mniej znane, naturalne linie kosmetykow.

A teraz mala zapowiedz, w najblizszym czasie pojawi sie post z serii codzienna pielegnacja. Zaczne od wlosow, poniewaz sprawiaja mi najwiecej problemow, i to miedzy innymi ich kondycja popchnela mnie do tego, by siegnac po cos naturalnego ;)

<3 Bunny

Na poczatek :)

Czesc!
Witam wszystkich na moim blogu :) Bedzie on dotyczyl kosmetykow, pielegnacji i urody.
Od dluzszego czasu interesuje sie kosmetykami naturalnymi, nie testowanymi na zwierzakach, i staram sie takie produkty sukcesywnie wprowadzac do swojej codziennej pielegnacji. Dlatego chcialabym sie podzielic swoimi wrazeniami, swoja opinia na ich temat :)
Mam nadzieje, ze zainteresuje Was taka tematyka ;)

<3 Bunny